Największa obawa przy przeprowadzce brzmi zwykle tak samo: że coś zniknie i że będzie trzeba pisać wszystko od nowa. Poniżej dokładnie, co przenosimy, czego nie i w którym momencie cokolwiek się zmienia dla twoich klientów.
Jak wygląda przeniesienie krok po kroku
Zaczynasz od podania adresu obecnej strony. Powstaje nowa wersja z twoimi tekstami, usługami, godzinami i kontaktem, ułożonymi na gotowych podstronach.
Potem przeglądasz wszystko i poprawiasz ołówkiem to, co się zdezaktualizowało: cennik, godziny, opis usług, których już nie świadczysz. Na końcu przełączasz wpisy DNS domeny. Do tego momentu klienci widzą starą witrynę i nic się dla nich nie zmienia.
Stare treści wczytujemy z twojego adresu
Nie musisz kopiować tekstów ręcznie ani prosić o nie poprzedniego wykonawcy. Wczytujemy je z publicznie dostępnej strony, więc nie potrzebujesz dostępu do panelu, którego czasem po prostu nie masz.
To bywa najbardziej odciążający moment całej przeprowadzki. Firma przeprowadzkowa z opisami dwudziestu usług nie zaczyna od pustego pola, tylko od redagowania czegoś, co już stoi.
Domena zostaje twoja i nie znika w trakcie
Domena pozostaje u twojego rejestratora i na twoje dane. Zmieniają się wyłącznie wpisy DNS, które kierują ją na nową stronę. Rozpoznajemy większość rejestratorów i pokazujemy dokładnie, co gdzie wkleić.
Poczta na tej domenie działa dalej bez zmian, u dostawcy, którego masz. To częste pytanie i częsty powód do zwłoki, więc mówimy wprost: skrzynek nie ruszamy.
Sama zmiana potrzebuje kilku godzin, zanim rozejdzie się po sieci. Dlatego rozsądniej przełączać domenę w spokojniejszym momencie tygodnia niż w sobotę rano przed pełnym grafikiem.
Co przejmujemy po przeprowadzce
Od publikacji utrzymaniem zajmuje się zarządzany hosting, zawarty w każdym planie. Serwery i monitoring są nasze, ty nie masz serwera, panelu ani wersji do pilnowania.
Certyfikat HTTPS wystawia się i odnawia automatycznie, więc kłódka pojawia się sama także po przełączeniu domeny. Kopia zapasowa powstaje co noc i co noc jest sprawdzana pod kątem tego, czy w ogóle da się ją wczytać.
Za aktualizacje i łatanie luk bezpieczeństwa odpowiadamy my. Znika przy okazji kilka pozycji, które wcześniej wisiały na osobnych fakturach: hosting, certyfikat, czasem umowa serwisowa.
Czego nie przeniesiemy
Nie przeniesiemy sklepu z koszykiem i wysyłką, forum, systemu z rozbudowanymi kontami klientów ani integracji z twoim oprogramowaniem magazynowym. Nie przenosimy też wtyczek, bo u nas funkcje są wbudowane, a nie doinstalowane.
Sprawdź również, na jakim etapie jest twoja umowa z obecnym wykonawcą i jaki ma okres wypowiedzenia. Zbuduj nową wersję w czasie bezpłatnych czternastu dni, przełącz domenę dopiero, gdy będziesz pewien, i dopiero potem wypowiadaj cokolwiek.