Różnica jest prosta do policzenia. Telefon o dwudziestej pierwszej w niedzielę nikt nie odbierze, a formularz albo kalendarz odbierze zawsze. Poniżej krok po kroku, jak to działa u nas i co dokładnie widzisz po drugiej stronie.
Jak przebiega rezerwacja krok po kroku
Klient wchodzi na stronę z wyszukiwarki, klika usługę, na przykład sprzątanie po remoncie albo masaż pleców. Widzi opis, cenę i przycisk rezerwacji.
W następnym kroku wybiera dzień i godzinę z dostępnych terminów, podaje imię, telefon i mail, w razie potrzeby dopisuje uwagi. Potwierdza. Cały przebieg mieści się na telefonie w kilku dotknięciach i nie wymaga zakładania konta.
Zgłoszenie czy konkretny termin: dwa modele
W Lite 49 €/mies. rezerwacja to zgłoszenie. Czysty formularz, w którym klient pisze, czego potrzebuje i kiedy mu pasuje, a ty odpowiadasz i ustalasz szczegóły. Dla stolarza, który i tak musi obejrzeć wnękę przed wyceną, to zwykle właściwy model.
W Plus 149 €/mies. dochodzi wybór usługi w rezerwacji: klient sam wskazuje usługę, dzień i godzinę, a termin jest od razu zajęty. Salon fryzjerski albo salon dla psów zyskuje wtedy najwięcej, bo większość wizyt jest powtarzalna i nie wymaga rozmowy.
Co dzieje się po rezerwacji i co widzi personel
Rezerwacja trafia na stronę i do ciebie. Każdy pracownik ma własne konto z logowaniem dwuskładnikowym, a dziennik wiadomości pokazuje, co wyszło do klienta. Przypomnienia SMS działają na przedpłaconych kredytach, więc płacisz tylko za to, co wyślesz.
W Pro 199 €/mies. masz wewnętrzny grafik z zasobami: osoby, gabinety, sprzęt, przeciąganie terminów myszą. Jest też samoobsługa, czyli osobisty link, którym klient sam odwołuje albo przenosi wizytę, oraz dosprzedaż w trakcie rezerwacji, na przykład propozycja dłuższego zabiegu.
Terminy możesz podglądać w swoim kalendarzu przez wychodzący kanał ICS. To przepływ w jedną stronę, z naszej strony do twojego kalendarza.
Rezerwacja działa tylko wtedy, gdy działa strona
System rezerwacji jest wart tyle, ile jego dostępność w niedzielę wieczorem. Dlatego zarządzany hosting jest częścią każdego planu: serwery, utrzymanie i monitoring są nasze, a ty nie masz nic do zainstalowania.
Certyfikat HTTPS wystawia się i odnawia automatycznie, co przy formularzu z danymi klienta ma znaczenie praktyczne, nie tylko wizerunkowe. Co noc powstaje kopia zapasowa, a co noc automat testuje, czy da się ją odczytać z powrotem.
Aktualizacje i luki bezpieczeństwa są po naszej stronie. Nie ma wtyczki do rezerwacji, która pewnego dnia przestaje współpracować z resztą i zabiera ze sobą weekend.
Kiedy nie jesteśmy właściwym wyborem
Jeśli pracujesz na zewnętrznym systemie kalendarzowym i potrzebujesz dwukierunkowej synchronizacji, żeby zmiany wracały z tamtej strony do nas, to tego nie mamy. Udostępniamy wychodzący kanał ICS i nic ponadto, i wolimy powiedzieć to teraz.
Jeśli twoje zlecenia to zawsze wycena na miejscu i żaden termin nie da się zaplanować z wyprzedzeniem, kalendarz niewiele zmieni. Wtedy sensowniejszy jest porządny formularz zgłoszenia w Lite, wsparty jasnym opisem usług.