Najwięcej czasu zabiera zwykle nie budowanie, tylko decyzje: co właściwie sprzedajesz i za ile. Dlatego zaczynamy od gotowego szkieletu, w którym łatwiej te decyzje podjąć niż na pustej kartce.
Krok pierwszy: opisz firmę albo wklej adres starej strony
Piszesz kilka zdań: czym się zajmujesz, gdzie i dla kogo. Jeśli masz starą witrynę, wklejasz jej adres, a my wczytujemy z niej treści zamiast prosić cię o przepisywanie wszystkiego ręcznie.
Na tej podstawie powstaje szkielet strony: strona główna, podstrony, menu usług z cenami, godziny otwarcia, FAQ i rezerwacja. To jest punkt startowy do poprawiania, a nie ostateczna wersja.
Krok drugi: przejrzyj i popraw ołówkiem
Przy każdym tekście jest ołówek. Klikasz, piszesz, zapisujesz. Nie ma panelu z dwudziestoma zakładkami ani modułów, których trzeba się nauczyć.
Najwięcej zyskujesz, poprawiając trzy rzeczy: pierwsze zdanie na stronie głównej, opisy usług i FAQ. Masażysta, który dopisze, że pracuje też w soboty rano, dostanie z tego więcej niż z godziny spędzonej nad zdjęciem tła.
Krok trzeci: usługi, godziny i sposób umawiania
Ustaw godziny otwarcia i zdecyduj, jak klient ma się umawiać. W Lite 49 €/mies. jest formularz zgłoszenia, w Plus 149 €/mies. klient sam wybiera usługę, dzień i godzinę.
Jeśli chcesz mieć katalog usług z cenami i osobne strony usług, potrzebujesz Start 99 €/mies. lub wyżej. Warto tu przygotować listę zawczasu: nazwa usługi, czas trwania, cena, ewentualne warianty według rozmiaru albo rodzaju.
Krok czwarty: domena, publikacja i to, co dzieje się dalej
Podłączasz własną domenę. Rozpoznajemy większość rejestratorów i pokazujemy dokładnie, które wpisy DNS wkleić, więc nie zgadujesz. Domena pozostaje twoja, tak samo jak poczta na niej działająca.
Od publikacji utrzymaniem zajmuje się zarządzany hosting, który jest w każdym planie. Serwery i monitoring są nasze, certyfikat HTTPS wystawia się i odnawia automatycznie, a kopia zapasowa powstaje co noc i co noc automat sprawdza, czy da się ją odczytać z powrotem.
Aktualizacjami i lukami bezpieczeństwa zajmujemy się my. Ty wracasz do strony wtedy, gdy chcesz coś zmienić, a nie dlatego, że coś przestało działać.
Ile to trwa i kiedy nie zdążysz tego samego dnia
Szkielet powstaje od razu, a przejrzenie i poprawki mieszczą się zwykle w jedno spokojne popołudnie. Sporo firm publikuje tego samego dnia.
Dłużej potrwa, jeśli nie masz jeszcze ustalonych cen, jeśli musisz zrobić zdjęcia albo jeśli masz kilkadziesiąt usług do rozpisania. Przełączenie domeny też potrzebuje kilku godzin, zanim zmiana rozejdzie się po sieci. Warto o tym wiedzieć, zamiast planować premierę na godzinę osiemnastą.