Własna strona zamiast profilu w cudzej aplikacji

Własna strona internetowa to adres, który należy do ciebie: twoja domena, twoje treści, twoja lista klientów. Profil w katalogu albo w aplikacji z terminami jest wynajęty, a reguły, widoczność i prowizje ustala tam ktoś inny.

Czternaście dni testu, bez karty, wsparcie mailowe w każdym planie.

Dla firmy usługowej ta różnica robi się dotkliwa dokładnie wtedy, kiedy zaczyna iść dobrze. Im więcej rezerwacji przechodzi przez cudzą platformę, tym więcej płacisz za klientów, których i tak już masz. Strona na własnej domenie odwraca ten układ.

Co tak naprawdę znaczy własna strona

Znaczy, że domena jest zarejestrowana na ciebie, u twojego rejestratora, i zostaje twoja także wtedy, gdy się z nami pożegnasz. My tylko kierujemy ją na stronę. Rozpoznajemy większość rejestratorów i pokazujemy krok po kroku, które wpisy DNS wkleić, żeby nie zgadywać.

Znaczy też, że twoja poczta pozostaje twoja. Adres w rodzaju kontakt na twojej domenie działa tak jak działał, u dostawcy, którego wybrałeś. Nie przejmujemy skrzynki i nie robimy z niej powodu do zostania.

Katalogi dają ruch, ale ustalają warunki

Nie mamy nic przeciwko katalogom branżowym ani mediom społecznościowym. Fryzjerka, która ma tam komplet zapytań, dostaje z nich realną robotę i szkoda byłoby z tego rezygnować. To po prostu kanał, a nie dom.

Problem zaczyna się przy skali. Prowizja od każdej rezerwacji rośnie razem z obrotem, algorytm zmienia się bez uprzedzenia, a opinie zebrane przez trzy lata zostają tam, gdzie były. Najzdrowsza jest kombinacja: bądź w katalogu i miej własny adres, na który sprowadzasz stałych klientów.

Twoje dane zostają twoje

W Plus 149 €/mies. masz rejestr klientów i newsletter na własnej liście. To nie jest baza wypożyczona od platformy, tylko dane, które możesz wyeksportować, kiedy zechcesz.

Nie budujemy zamków na wyjściu. Rezygnacja oznacza, że zabierasz domenę i treści, a nie że zaczynasz wszystko od zera. Uważamy, że firma zostaje wtedy, gdy jej się to opłaca, a nie dlatego, że nie ma jak wyjść.

Zarządzany hosting: masz stronę, nie serwerownię

Własna strona nie oznacza własnego serwera. Zarządzany hosting jest w każdym planie: serwery, monitoring i utrzymanie są po naszej stronie, ty nie instalujesz niczego i nie masz numerów wersji do pilnowania.

Certyfikat HTTPS wystawia się i odnawia automatycznie, więc kłódka w pasku adresu po prostu jest. Co noc powstaje kopia zapasowa i co noc automat testuje jej odczyt, bo kopia, której nikt nie próbował wczytać, niczego jeszcze nie gwarantuje. Aktualizacje i łatanie luk to nasze zadanie, nie twoje.

Kiedy własna strona nie jest pilna

Jeśli dopiero zaczynasz, masz dwóch klientów miesięcznie i wszystkich z jednego źródła, to własna strona nie zbawi ci roku. Wtedy lepiej dopracować ofertę i zdjęcia niż budować dom, do którego nikt nie zagląda.

Warto natomiast wcześnie zająć samą domenę z nazwą firmy, żeby nie okazało się, że zajął ją ktoś inny. A kiedy zaczniesz zauważać, że ci sami ludzie wracają i pytają o terminy, to jest moment na własny adres, a nie wcześniej.

Wynajęty profil kontra własny adres

Gdzie mieszka twoja firma i kto ustala reguły.

Tania droga Z Atlas Holly
Adres w sieci Tania drogaTwoja nazwa w cudzej domenie Z Atlas HollyTwoja własna domena
Rezerwacja klienta Tania drogaProwizja od transakcji Z Atlas HollyTrafia prosto do ciebie
Lista klientów Tania drogaZostaje na platformie Z Atlas HollyTwoja, z eksportem
Zmiana reguł Tania drogaDecyduje ktoś inny Z Atlas HollyDecydujesz ty
Wygląd i treść Tania drogaSztywne pola profilu Z Atlas HollyOłówek przy każdym tekście

Kanały warto mieć różne, ale adres domowy powinien być twój.

Własna strona internetowa: częste pytania

Tak i to jest domyślna droga. Domena zostaje u twojego rejestratora i na twoim nazwisku, a my pokazujemy, które wpisy DNS zmienić, żeby wskazywała na nową stronę. Poczta na tej domenie działa dalej bez zmian.

Domena i treści są twoje. Zabierasz je i wskazujesz domenę tam, gdzie zechcesz. Nie blokujemy wyjścia i nie trzymamy twoich danych jako argumentu w negocjacjach.

Najmniejszy plan to Lite 49 €/mies., a katalog usług z cenami zaczyna się w Start 99 €/mies. Czternaście dni testujesz bez karty, płatność roczna jest o dwadzieścia procent tańsza, ceny są bez VAT.

Oczywiście. Wielu właścicieli firm robi jedno i drugie: katalog przynosi nowych, własna strona obsługuje tych, którzy już wiedzą, jak się nazywasz. Z czasem zwykle rośnie udział własnego adresu.

Nie. Zarządzany hosting, HTTPS i nocne kopie zapasowe z testowanym odczytem wchodzą w skład każdego planu. Osobno opłacasz tylko domenę, u swojego rejestratora.

Tak. Rejestr klientów i lista newsletterowa w Plus są twoje i możesz je pobrać. To twoja baza, zbudowana na twoim adresie, a nie zasób platformy.

Zajmij swój własny adres

Wklej adres starej strony albo opisz firmę w kilku zdaniach.

Wypróbuj za darmo

Czternaście dni testu, bez karty, wsparcie mailowe w każdym planie.