Strona internetowa dla elektryka: stała cena za drobne, wycena za instalację
Gniazdko przenosisz w dwadzieścia minut, a instalację fotowoltaiczną liczysz przez cały wieczór, i oba te zlecenia przychodzą tym samym telefonem. Dzwoniący nie wie, po której stronie tej granicy stoi jego sprawa, więc pyta o cenę i czeka, aż mu wytłumaczysz.
Strona na twojej własnej domenie, SSL, hosting i nocne kopie zapasowe są w każdym planie. Od 49 € do 199 € miesięcznie netto.
Jeden dzień, trzy zupełnie różne rozmowy
Nie chodzi o to, że jest ich dużo. Chodzi o to, że każda zaczyna się od zera.
7:40, na drabinie
Pierwszy telefon dnia jest o wymianę gniazdka w kuchni. Drugi, dziesięć minut później, o przyłącze do ładowarki samochodowej w garażu podziemnym. Odbierasz oba w tej samej pozycji, z ręką na przewodzie, i oba kończysz tak samo, czyli obietnicą, że oddzwonisz.
Do jednego z nich nie oddzwonisz, i zwykle będzie to ten większy, bo wymaga dłuższej rozmowy niż masz w tej chwili.
13:10, w busie między zleceniami
Ktoś pyta o fotowoltaikę i rozmowa idzie tak jak zawsze: jaki dach, jaka moc umowna, ile prądu zużywacie w roku, gdzie stoi licznik. Dwadzieścia pytań, na które klient i tak nie zna odpowiedzi, zadanych na parkingu przed hurtownią.
Za tydzień zadzwoni następny i zaczniesz od dokładnie tego samego pierwszego pytania.
22:30, przy stole w kuchni
Wyceny piszesz po pracy, bo dzień należy do klientów. Trzy oferty na fotowoltaikę, jedna na modernizację rozdzielnicy, wszystkie w tym samym pliku tekstowym, który już dawno nie wygląda jak dokument przy zleceniu tej wielkości.
O północy wysyłasz je mejlem i od tego momentu nie masz pojęcia, co się z nimi dzieje.
Cztery rzeczy, które rozdzielają drobne od dużego
Cała reszta systemu też tam jest, ale zaczyna się od tego, żeby dwa rodzaje zleceń przestały wyglądać tak samo.
Drobne zlecenia z ceną, duże z wyceną
Na liście usług jedno i drugie stoi obok siebie i wygląda inaczej. Punkt elektryczny, wymiana gniazdka czy montaż lampy mają cenę stałą. Pomiary i lokalizacja usterki idą na stawkę godzinową. Fotowoltaika, ładowarka i instalacja w całym domu to wycena.
Klient sam widzi, po której stronie stoi jego sprawa, zanim wybierze numer.
Oferta na fotowoltaikę, która wygląda jak dokument
Wycena składa się z pozycji: moduły, falownik, konstrukcja, robocizna, uruchomienie. Klient otwiera ją na własnej stronie, czyta pozycję po pozycji i zatwierdza kliknięciem, a ty widzisz, kiedy to zrobił.
Ulgę termomodernizacyjną odlicza sobie właściciel domu jednorodzinnego na podstawie faktury VAT, więc oferta rozpisana na pozycje jest tym, co potem trafia do jego dokumentów.
Dwadzieścia pytań o ładowarkę, zadanych raz
To, o co dopytujesz przy każdej wycenie, może stać na stronie jako pytania i odpowiedzi: jaka moc przyłącza, gdzie stoi licznik, czy garaż jest wspólny, czy potrzebna jest zgoda wspólnoty. Klient czyta to wcześniej i dzwoni przygotowany.
Listę uzupełniasz wtedy, kiedy usłyszysz nowe pytanie po raz trzeci.
Zgłoszenie z opisem zamiast nieodebranego
Formularz z wolnym polem: adres, co ma być zrobione, kiedy pasuje termin. Kto nie dodzwonił się o siódmej czterdzieści, ten pisze, a ty czytasz to wieczorem i od razu wiesz, czy to robota na dwadzieścia minut, czy temat na oględziny.
Nic nie zostaje w rejestrze połączeń jako sam numer bez nazwiska.
Jak może wyglądać twój cennik
To jest tylko układ. Nazwy usług i stawki wpisujesz swoje, a przy każdej pozycji dodajesz warunek, który ją zmienia.
Pozycje da się pogrupować w kategorie, na przykład drobne prace, instalacje domowe i energetyka odnawialna, i każda kategoria ma własny opis.
Pytania elektryków przed podjęciem decyzji
Cztery plany, od 49 € do 199 € miesięcznie netto. Różnią się zakresem, nie jakością: strona na twojej domenie, SSL, hosting, nocne kopie i wsparcie są wszędzie takie same. Wyższe plany dokładają moduły, których mniejsza firma po prostu nie używa.
Stała cena stoi tylko przy tym, co robisz zawsze tak samo. Reszta ma cenę od albo wycenę, a w notatce przy usłudze piszesz, co ją zmienia. To jest ten sam warunek, który i tak wypowiadasz przez telefon.
Ulgę odlicza sobie właściciel domu jednorodzinnego, na podstawie faktury VAT za wykonane prace. Twoja rola kończy się na tym, żeby oferta i faktura były rozpisane po pozycjach. Strona trzyma to w jednym miejscu, ale nie liczy podatku za nikogo.
Formularz nie zastępuje telefonu, tylko łapie tych, którzy dzwonili, kiedy stałeś na drabinie. Różnica jest taka, że opis sprawy masz na piśmie, zanim oddzwonisz, i wiesz, ile czasu na nią zarezerwować.
Możemy zaimportować to, co już masz, żeby teksty i zdjęcia nie przepadły. Potem zmieniasz wszystko sam, klikając w ołówki bezpośrednio na stronie, bez pisania do kogokolwiek i bez czekania kilku dni na odpowiedź.
Tak, i warto. Uprawnienia, ubezpieczenie i zakres pracy to osobne bloki treści na stronie. Przy ofertach na większe instalacje to bywa ta rzecz, która decyduje, kogo klient zaprosi na oględziny.
Więcej branż
- MalarzeWycena za pokój i powierzchnię, zdjęcia sprzedają.
- Układanie podłógCena za rodzaj podłogi i metr kwadratowy.
- StolarzeStawka godzinowa i cena stała obok siebie.
- DekarzePrzegląd dachu jako wejście do zlecenia.
- Glazurnicy i remonty łazienekCena pakietowa według wielkości łazienki.
- Zabudowa balkonówNajpierw pomiar, potem wycena, która przetrwa zebranie.
- Wszystkie branże
Zrób stronę elektryka, która dzieli robotę na dwie
Wypisz to, co robisz za stałą cenę, i to, co zawsze wymaga oględzin. Kreator AI zbuduje z tego pierwszą wersję strony z cennikiem i modułem wycen, a ty dopiszesz resztę na spokojnie.
Strona na twojej własnej domenie, SSL, hosting i nocne kopie zapasowe są w każdym planie. Od 49 € do 199 € miesięcznie netto.