Strona internetowa dla zabudowy balkonów, która zaczyna się od pomiaru
Żadnej ceny nie podasz przez telefon, bo o wszystkim decyduje pomiar: głębokość płyty, stan balustrady i daszek, o którym nikt nie wspomniał. A po pomiarze zaczyna się czekanie, bo właściciel mieszkania decyduje w tydzień, a wspólnota dopiero na najbliższym zebraniu.
Strona na twojej własnej domenie, SSL, hosting i nocne kopie zapasowe są w każdym planie. Od 49 € do 199 € miesięcznie netto.
Trzy pory dnia z tygodnia, który już znasz
To nie są błędy w organizacji pracy. Tak wygląda fach, w którym o cenie decyduje centymetr, a o decyzji ktoś inny niż osoba, z którą rozmawiasz.
Wtorek, siódma pięćdziesiąt, przed blokiem
Jedziesz na pomiar przez pół miasta, bo bez centymetra w ręku nie podasz żadnej liczby. Płyta ma inną głębokość niż na zdjęciu, balustrada okazuje się stalowa, a nad balkonem wisi daszek, o którym w rozmowie nie padło ani słowo. Kwadrans mierzenia, czterdzieści minut dojazdu i klient, który dopiero teraz mówi, że chciałby jeszcze moskitiery.
Czwartek w porze obiadu, dzwoni zarząd wspólnoty
Ten sam produkt, zupełnie inna rozmowa. Właściciel mieszkania decyduje sam i pyta, kiedy przyjedziesz. Zarząd potrzebuje oferty na papierze, rozbitej na klatki i pozycje, które da się pokazać mieszkańcom, a potem i tak czeka na zebranie. Ty masz w tym czasie dwie wersje tej samej wyceny w skrzynce i żadnej pewności, którą z nich ktoś czytał.
Niedziela po dwudziestej, ktoś patrzy na balkon sąsiada
Sąsiad ma zabudowę i wygląda to dobrze, więc człowiek siada z telefonem i szuka firmy. Jeżeli trafi na stronę ze zdjęciami realizacji, opisem systemów i formularzem, w którym mieści się długość balkonu, zostawia zapytanie tego samego wieczoru. Jeżeli znajdzie sam numer, zadzwoni w poniedziałek albo wcale, bo w poniedziałek ma zebranie w pracy.
Cztery rzeczy, które zmieniają tę robotę
Reszta systemu też tam jest. To są elementy, które przy zabudowie balkonów robią realną różnicę.
Wycena, która przeżyje zebranie wspólnoty
Oferta ma osobne pozycje: przęsła, montaż, demontaż starej balustrady, transport. Zarząd widzi, za co płaci, i może to omówić bez ciebie. Klient akceptuje wycenę na jej własnej stronie, więc kiedy decyzja zapada po czterech miesiącach, nikt nie szuka załącznika w skrzynce sprzed kwartału. Zaliczkę można opłacić od razu, przez twoje konto Stripe.
Formularz, w którym mieszczą się wymiary
Zapytanie ma miejsce na długość balkonu, piętro, rodzaj balustrady i zdjęcie z telefonu. Dzięki temu przed wyjazdem wiesz, czy to loggia, czy balkon narożny, i czy jedziesz tam w tym tygodniu, czy dopiero za dwa. Pole wolnego tekstu zostaje, bo klient i tak dopisze rzecz, o którą nikt nie zapytał.
Rejestr, w którym wspólnota jest jedną pozycją
Właściciel mieszkania to jeden kontakt i jedna wycena. Wspólnota to zarząd, administrator, czasem pojedynczy mieszkaniec, i to wszystko musi wisieć przy jednym adresie. W rejestrze widzisz, kto pytał, co dostał i kiedy, więc telefon po pół roku zaczynasz od konkretu, zamiast prosić kogoś o przypomnienie sprawy.
Statystyki bez okienka o ciasteczkach
Widzisz, ile osób weszło na podstronę o zabudowie loggii, a ile na tę dla wspólnot, i które realizacje ludzie faktycznie oglądają. Bez banera ze zgodami, bo nic nie jest zbierane o pojedynczej osobie. Tyle wystarczy, żeby zdecydować, co rozbudować przed wiosną, kiedy ruszają zapytania.
Tak może wyglądać twoja lista usług
Nazwy i stawki ustawiasz sam. Chodzi o kształt: każda pozycja ma rodzaj ceny, który do niej pasuje, a to, czego bez pomiaru nie da się policzyć, zostaje wyceną.
Usługi da się pogrupować w kategorie, na przykład osobno dla mieszkań i osobno dla wspólnot, z własnymi cenami w każdej z nich.
Pytania, które zadają firmy od zabudowy balkonów
Nie musisz podawać kwoty. Pokaż kolejność: pomiar w umówionym terminie, wycena z pozycjami, montaż. Człowiek, który szuka wieczorem, chce wiedzieć, jak to przebiega, a nie tylko ile kosztuje.
Tak. Robisz dwie podstrony i dwa formularze: jeden dla mieszkańca, drugi dla zarządu, z polami na liczbę balkonów i klatek. Statystyki pokazują potem, która z nich naprawdę pracuje.
Nic. Wycena ma swój stały adres i stoi tam, dopóki jej nie zmienisz. Kiedy zarząd wraca po czterech miesiącach, akceptuje ją jednym kliknięciem, a ty widzisz datę i godzinę akceptacji.
Tak, jeśli podepniesz własne konto Stripe. Pieniądze idą prosto do ciebie, a przy wycenie widać, że została opłacona. Bez tego wycena działa dalej, tylko rozliczasz się tak jak dotąd.
Nie. Istniejącą witrynę da się zaimportować, więc teksty i zdjęcia realizacji przechodzą dalej. Czego brakuje, dopisuje kreator, a ty poprawiasz treść na stronie, klikając w ołówki.
Plany zaczynają się od 49 €, a najwyższy to 199 € miesięcznie netto. Strona na twojej domenie, certyfikat SSL, hosting, nocne kopie zapasowe i wsparcie są w każdym z nich.
Więcej branż
- Roboty ziemne i usługi koparkąOględziny do zarezerwowania, godziny pracy maszyn w wycenie.
- Ślusarze i awaryjne otwieranieCena dojazdu i godziny na samej górze.
- Instalatorzy fotowoltaikiAnaliza dachu jako pierwszy krok do zarezerwowania.
- Instalatorzy pomp ciepłaWizyta, wycena i umowa serwisowa w jednym miejscu.
- Firmy budowlaneWyceny z pozycjami kosztów, akceptowane online.
- HydraulicyTelefon alarmowy odciążony przez ceny i FAQ.
- Wszystkie branże
Zacznij od strony dla zabudowy balkonów
Opisz firmę w kilku zdaniach albo wskaż stronę, którą już masz, a kreator złoży pierwszą wersję: systemy, realizacje, formularz pomiaru i wycenę. Potem poprawiasz wszystko bezpośrednio na stronie.
Strona na twojej własnej domenie, SSL, hosting i nocne kopie zapasowe są w każdym planie. Od 49 € do 199 € miesięcznie netto.