Strona internetowa dla firmy budowlanej, która zbiera zapytania i wyceny
Zapytania trafiają do ciebie wtedy, kiedy stoisz na rusztowaniu albo prowadzisz busa: telefon, SMS i mejl, który ląduje obok faktur za materiał. Kosztorys piszesz po dwudziestej drugiej, w tym samym arkuszu co poprzedni, a najlepsze zlecenie i tak bierze ten, kto odpisał tego samego dnia.
Strona na twojej własnej domenie, SSL, hosting i nocne kopie zapasowe są w każdym planie. Od 49 € do 199 € miesięcznie netto.
Trzy sytuacje z tygodnia, który dobrze znasz
To nie jest kwestia tego, że źle pracujesz. Budowa i telefon potrzebują cię w tej samej godzinie, a jedno z dwojga zawsze przegrywa.
Poniedziałek rano, siedem zapytań i jedna skrzynka
Do południa masz dwa telefony, wiadomość od kogoś, kto widział twojego busa pod inną budową, i trzy mejle w skrzynce, w której leży też ubezpieczenie i newsletter hurtowni. Nic z tego nie ma jednego miejsca.
Wieczorem pamiętasz o pięciu z siedmiu. Te dwa pozostałe nie są stracone dlatego, że komuś odmówiłeś, tylko dlatego, że nikt o nich nie pamiętał.
Wpół do jedenastej wieczorem, kosztorys od zera
Otwierasz arkusz z poprzedniego remontu, kasujesz metraż, wpisujesz nowy i przez godzinę przeklejasz pozycje, które powtarzają się w co drugiej wycenie. Robocizna, materiał, wywóz gruzu, dojazd.
Potem drukujesz to do pliku i wysyłasz mejlem, licząc, że klient zrozumie, dlaczego łazienka kosztuje tyle, ile kosztuje. Zwykle nie rozumie, bo widzi tylko sumę na dole.
Cisza przez dwa tygodnie po wysłaniu oferty
Wysłałeś wycenę na rozbudowę i nie wiesz nic. Czy klient ją otworzył, czy poszła do spamu, czy leży u niego na biurku obok dwóch innych. Dzwonić po trzech dniach jest za wcześnie, po dwóch tygodniach za późno.
Większość firm w tej sytuacji nie robi nic i nazywa to brakiem czasu. To jest brak informacji, na której dałoby się oprzeć jeden telefon.
Cztery rzeczy, które zmieniają twój tydzień
Reszta też jest w środku, ale te cztery widać już w pierwszym miesiącu.
Kosztorys z pozycjami, akceptowany na własnej stronie
Wycena składa się z pozycji: robocizna, materiał, wywóz gruzu, dojazd. Klient widzi, z czego wynika suma, i zatwierdza ofertę na jej własnej stronie jednym kliknięciem, zamiast odpisywać mejlem. Zaliczkę płaci online, przez twoje własne konto Stripe, więc pieniądze idą prosto do ciebie.
Raz zbudowany kosztorys zostaje jako punkt wyjścia do następnego. Druga łazienka nie zaczyna się od pustego arkusza.
Cennik, który odpowiada, zanim zadzwonią
Polski klient pyta o cenę w pierwszym zdaniu. Na liście usług każda pozycja ma swój rodzaj ceny: cena stała tam, gdzie da się ją podać, cena od tam, gdzie zależy od metrażu, wycena tam, gdzie najpierw trzeba zobaczyć budynek.
Dzięki temu nie obiecujesz kwoty, której nie utrzymasz, a jednocześnie nie zostawiasz pustego pola, przez które ktoś dzwoni gdzie indziej.
Baza klientów zamiast notatek w telefonie
Każde zapytanie zapisuje się razem z adresem, zakresem prac i wysłaną wyceną. Za rok, kiedy ten sam człowiek zadzwoni w sprawie poddasza, masz pod ręką to, co u niego robiłeś i za ile.
To też jedyny sposób, żeby ktokolwiek poza tobą mógł odebrać telefon i wiedzieć, o czym rozmawia.
Statystyki bez okienka ze zgodą na ciasteczka
Widzisz, ile osób weszło na stronę, skąd przyszły i które podstrony czytały przed wysłaniem zapytania. Bez skryptów śledzących i bez banera, który trzeba wyklikać przed wejściem.
Jeśli połowa ruchu ogląda ocieplenia, a ty masz o nich trzy zdania, to jest konkretna rzecz do poprawienia w ten weekend.
Tak może wyglądać twoja lista usług
Nazwy i ceny ustawiasz sam. Chodzi o kształt: każda pozycja ma taki rodzaj ceny, jaki pasuje do tej roboty.
Usługi można pogrupować w kategorie, na przykład remonty mieszkań, budowa domów i prace wykończeniowe, z własnymi cenami w każdej kategorii.
Pytania, które firmy budowlane zadają przed decyzją
Plany kosztują od 49 € do 199 € miesięcznie netto. W każdym z nich jest strona na twojej własnej domenie, certyfikat SSL, hosting, nocne kopie zapasowe i wsparcie. Moduł wycen i lista usług są częścią systemu, nie osobno płatnym dodatkiem.
Nie. Możemy zaimportować obecną stronę, więc teksty i zdjęcia realizacji przechodzą dalej. Potem kreator AI dokłada to, czego brakuje, a ty poprawiasz treść, klikając w ołówki bezpośrednio na stronie.
Tak. Oferta ma swoją stronę pod adresem, który wysyłasz. Klient przegląda pozycje, zatwierdza je kliknięciem, a ty widzisz datę i godzinę akceptacji. Jeśli chcesz zaliczki, płatność idzie przez twoje konto Stripe.
Pośrednio, przez to, jak wyglądają dokumenty. Ulgę rozlicza właściciel domu jednorodzinnego na podstawie faktury VAT za wykonane prace, więc oferta z osobnymi pozycjami za robociznę i materiał jest dokładnie tym, czego on później potrzebuje. Podatku nie liczymy za nikogo.
Im mniej was jest, tym więcej robi za was strona. Jednoosobowa działalność gospodarcza ma ten sam problem co firma z dziesięcioma ekipami: zapytania przychodzą wtedy, kiedy nie można odebrać telefonu.
Opisujesz firmę w kilku zdaniach, a kreator AI buduje pierwszą wersję z usługami i cennikiem. Asystent redakcyjny pisze kolejne podstrony, na przykład opis realizacji. Ty czytasz i poprawiasz, zamiast zaczynać od pustej kartki.
Więcej branż
- HydraulicyTelefon alarmowy odciążony przez ceny i FAQ.
- ElektrycyStała cena za drobne, wycena za ładowarkę.
- MalarzeWycena za pokój i powierzchnię, zdjęcia sprzedają.
- Układanie podłógCena za rodzaj podłogi i metr kwadratowy.
- StolarzeStawka godzinowa i cena stała obok siebie.
- DekarzePrzegląd dachu jako wejście do zlecenia.
- Wszystkie branże
Zacznij od strony swojej firmy budowlanej
Opisz w kilku zdaniach, co budujesz i gdzie pracujesz, albo wskaż obecną stronę. Kreator AI złoży pierwszą wersję z listą usług, cennikiem i formularzem wyceny, a ty poprawisz ją, klikając w ołówki.
Strona na twojej własnej domenie, SSL, hosting i nocne kopie zapasowe są w każdym planie. Od 49 € do 199 € miesięcznie netto.