Strona internetowa dla masażysty z rezerwacją, pakietami i obsługą firm
Twoim produktem jest czas: trzydzieści, sześćdziesiąt albo dziewięćdziesiąt minut, każdy z inną ceną i innym oknem w grafiku. A w grudniu dochodzi do tego druga działalność, bo bony na prezent schodzą wtedy szybciej niż same wizyty.
Strona na twojej własnej domenie, SSL, hosting i nocne kopie zapasowe są w każdym planie. Od 49 € do 199 € miesięcznie netto.
Trzy pory dnia, w których to widać najlepiej
Za każdym razem chodzi o to samo: czas, którego nie da się sprzedać dwa razy.
Poniedziałek, siódma rano
Układasz tydzień i próbujesz pomieścić w nim trzy różne długości wizyt. Sześćdziesiąt minut nie wchodzi tam, gdzie zostało czterdzieści, a trzydziestominutowe okienka rozsypują się po całym dniu i zostawiają dziury, których nikt nie zajmie.
Układanie tej łamigłówki zajmuje pół godziny dziennie i zaczyna się od nowa przy każdym odwołaniu.
Osiemnasta, dwunastego grudnia
Ktoś kupuje bon na prezent, płaci przelewem i dostaje kartonik. Numer zapisujesz w zeszycie, a w lutym zjawia się osoba, która chce go wykorzystać, i przewracasz kartki, żeby sprawdzić, czy jest jeszcze ważny.
Czasem kartonik ginie po drodze. Wtedy zostaje wam obojgu pamięć i dobra wola, co jest kiepskim systemem rozliczeń.
Czwartek, w przerwie na kanapkę
Dzwoni firma i chce masaż dla pracowników raz w miesiącu, na fakturę, u siebie w biurze. To zupełnie inny tryb pracy niż wizyty prywatne: inne stawki, inne godziny, inne rozliczenie.
Prowadzisz więc dwie działalności w jednym kalendarzu i jednym zeszycie, a rozróżniasz je wyłącznie tym, co akurat pamiętasz.
Cztery rzeczy, które zdejmują ci pół godziny dziennie
Pozostałe elementy systemu też są w komplecie. Te cztery dotyczą czasu, rozliczeń i tego, kto siedzi w poczekalni.
Okno w grafiku równe długości masażu
Klient wybiera najpierw długość wizyty, potem godzinę, i widzi wyłącznie te terminy, w które ta długość faktycznie wchodzi. Trzydzieści minut pojawia się w innych miejscach dnia niż dziewięćdziesiąt.
Do każdej pozycji możesz dopisać czas na przewietrzenie i przygotowanie stołu, niewidoczny dla klienta, ale zajmujący miejsce w twoim dniu.
Kody zamiast kartoników i zeszytu
Kod jest zapisany w systemie i wpisuje się go przy rezerwacji, więc nie trzeba szukać numeru w zeszycie ani liczyć na to, że papierek przetrwa do lutego. Ustalasz, na jakie pozycje i na jakie godziny działa.
Tą samą drogą podbijasz godziny, które zwykle stoją puste, i proponujesz dłuższą wizytę temu, kto wybrał krótszą, w chwili gdy jeszcze wybiera.
Klienci firmowi trzymani osobno od prywatnych
Kartoteka zapisuje, kto u ciebie był, na co się umawiał i jak się z nim skontaktować. Firmę prowadzisz w niej jako oddzielny wpis, z osobą kontaktową i danymi do rozliczeń.
Dzięki temu comiesięczny wyjazd do biura przestaje mieszać się z wizytami prywatnymi, choć jedno i drugie stoi w tym samym kalendarzu.
Odwołanie, które wraca do puli tego samego wieczoru
Przy każdej rezerwacji jest indywidualny link. Klient przesuwa albo odwołuje wizytę sam, a zwolniona godzina wraca na stronę natychmiast, więc może ją zająć ktoś, kto akurat szuka terminu.
Możesz też wskazać, jak późno wolno jeszcze zmieniać termin, żeby ostatnie godziny przed wizytą były już zamknięte.
Tak może wyglądać twoja lista
Nazwy i stawki należą do ciebie. Przykład pokazuje formę: rodzaj ceny przy każdej pozycji i długość, którą zajmuje w grafiku.
Pozycje dzielą się na kategorie, na przykład wizyty prywatne, pakiety i obsługa firm, każda z własnymi cenami.
O co pytają masażyści przed startem
Da się. Każda długość to osobna pozycja z własnym czasem i własną stawką, a rezerwacja pokazuje wyłącznie te godziny, w które dana długość naprawdę wchodzi.
Jako pakiet w cenniku oraz kod, który wpisuje się przy rezerwacji. Kod jest zapisany w systemie, więc nie trzeba trzymać numerów w zeszycie ani liczyć na to, że kartonik przetrwa do lutego.
Mieści. Obsługę firm prowadzisz jako wycenę z pozycjami kosztów, akceptowaną na osobnej stronie, a płatność online idzie przez twoje własne konto Stripe. Firma zostaje w kartotece jako oddzielny wpis.
Dopisujesz go do pozycji jako czas przygotowania. Klient go nie widzi, ale kalendarz go rezerwuje, więc kolejny termin nie może zacząć się minutę po tym, jak poprzedni się skończył.
Da się. Dojazd jest osobną pozycją w cenniku, z własnym czasem i własną stawką, a możesz przypisać mu inne godziny niż wizytom w gabinecie.
Widełki to 49 € miesięcznie w najniższym planie i 199 € w najwyższym, netto. Wszędzie masz stronę na własnej domenie, SSL, hosting, nocne kopie zapasowe i wsparcie. SMS działa na doładowanie.
Więcej branż
- Podologia i pedicureJeden kalendarz na telefon i internet.
- Salony fryzjerskieRezerwacja na fotel i czas usługi.
- Barber shopyRezerwacja, która na telefonie trwa dziesięć sekund.
- Salony paznokciUzupełnienie co trzy tygodnie rezerwuje się samo.
- Stylistki rzęsRezerwacje, które przychodzą, gdy ręce są zajęte.
- Gabinety kosmetyczneNajpierw konsultacja, potem seria w kalendarzu.
- Wszystkie branże
Uruchom stronę swojego gabinetu masażu
Wypisz długości wizyt, stawki i to, czy dojeżdżasz do firm, albo podaj adres strony, którą masz teraz. Kreator zbuduje pierwszą wersję z cennikiem, rezerwacją i wyceną dla firm, a ty poprawisz ją na miejscu.
Strona na twojej własnej domenie, SSL, hosting i nocne kopie zapasowe są w każdym planie. Od 49 € do 199 € miesięcznie netto.