Strona internetowa dla podologa z jednym kalendarzem na telefon i internet

Duża część twoich klientów woli zadzwonić i to się nie zmieni, bo tak umawiają się od trzydziestu lat. Ale te rozmowy i tak muszą wylądować w tym samym grafiku co terminy zarezerwowane przez internet, inaczej masz dwa kalendarze i jeden zajęty fotel.

Strona na twojej własnej domenie, SSL, hosting i nocne kopie zapasowe są w każdym planie. Od 49 € do 199 € miesięcznie netto.

Jak powstaje tydzień w gabinecie podologicznym

Nie chodzi o to, że komuś brakuje systematyczności. Chodzi o to, że zapisy powstają w dwóch miejscach naraz.

Połowa terminów powstaje przy słuchawce

Dzwoni telefon, ktoś prosi o termin za sześć tygodni, ty odkładasz narzędzia i zapisujesz to ręcznie w papierowej książce. Wieczorem ta sama książka jest jedynym miejscem, w którym wiadomo, co dzieje się w przyszłym miesiącu.

Jeśli obok pojawi się drugi kanał zapisów, natychmiast robi się z tego podwójna buchalteria i dwie osoby umówione na tę samą godzinę.

Sześć do ośmiu tygodni i wszyscy zapominają

Ludzie wracają regularnie, tylko nie pamiętają kiedy. Wychodzą z gabinetu z postanowieniem, że zadzwonią, i dzwonią dwa tygodnie później, niż powinni, albo wtedy, gdy grafik jest już pełny.

Terminy, które mogłyby stać w kalendarzu z wyprzedzeniem, powstają więc przypadkowo, a wolne miejsca rozkładają się nierówno przez cały kwartał.

Odwołanie o ósmej rano zostawia dziurę na dziesiątą

Ktoś dzwoni w dniu wizyty, że nie da rady. Godzina jest wolna, ale nie ma jej gdzie ogłosić, bo osoby, które chętnie by ją zajęły, nie mają skąd się o niej dowiedzieć.

Zostaje obdzwanianie listy z nadzieją, że ktoś odbierze przed dziesiątą. Zwykle nie odbiera, a fotel stoi pusty w środku dnia roboczego.

Cztery rzeczy, które łączą telefon z kalendarzem

Cały system jest dostępny, ale to te cztery elementy decydują o tym, czy fotel stoi pusty.

Jeden kalendarz dla telefonu i dla internetu

Terminy z rozmowy wpisujesz ręcznie do tego samego grafiku, w którym lądują rezerwacje ze strony. Jest jeden zapis prawdy i nie da się podwójnie sprzedać tej samej godziny.

Rezerwacja online zna długość każdej pozycji z cennika, więc pokazuje realnie dostępne okna, a nie równo pocięte godziny od rana do wieczora.

Kartoteka zamiast pamięci i papierowej książki

Widzisz, kto był, kiedy był i na co się umawiał, a dane kontaktowe stoją przy nazwisku, nie na luźnej kartce. Notatki organizacyjne dopisujesz do wpisu.

Przy kimś, kto wraca co półtora miesiąca od pięciu lat, ta historia jest jedyną rzeczą pozwalającą zaplanować kolejny termin bez zadawania tych samych pytań.

Przypomnienie na kilka dni przed wizytą

Po zapisaniu terminu wychodzi potwierdzenie, a przed wizytą przypomnienie. Ustawiasz, ile dni wcześniej ma iść, żeby ktoś, komu wypadło, zgłosił to na tyle wcześnie, aby dało się tę godzinę oddać komuś innemu.

Mailowo jest to elementem każdego planu. Jeśli twoi klienci czytają wyłącznie wiadomości w telefonie, dokładasz doładowanie SMS.

Zwolniona godzina wraca na stronę od razu

Odwołanie przez własny link klienta działa natychmiast: godzina przestaje być zajęta i pojawia się wśród wolnych terminów. Nie trzeba nikogo obdzwaniać, żeby ją zapełnić.

Jeśli wolisz, żeby ostatnia doba była zamknięta, ustawiasz minimalny czas na zmianę, a po jego upływie zmiana wymaga kontaktu z gabinetem.

Przykładowy cennik gabinetu

Nazwy i kwoty ustalasz ty. Przykład pokazuje układ: rodzaj ceny przy każdej pozycji i osobny czas trwania.

Usługa Rodzaj ceny
Zabieg podologiczny Cena stała
Pierwsza wizyta Dłuższy blok w grafiku Cena stała
Wizyta kontrolna Cena stała
Pedicure kosmetyczny Cena stała
Opracowanie paznokci Cena stała
Wizyta domowa Zależy od odległości Cena od

Pozycje można zebrać w kategorie, na przykład gabinet i wizyty domowe, z osobnymi cenami.

Pytania, które padają w gabinetach podologicznych

Ma, bo strona nie zastępuje telefonu, tylko go odciąża. Terminy z rozmów wpisujesz do tego samego grafiku, a osoby, które wolą kliknąć wieczorem, przestają zajmować ci poranek.

Da się. Zapisujesz następny termin w grafiku jeszcze podczas wizyty, a klient dostaje potwierdzenie na skrzynkę. Nie musi nic pamiętać ani dzwonić za sześć tygodni.

Wizyta domowa jest osobną pozycją z własnym czasem, ceną od i własnymi godzinami. Możesz udostępnić ją tylko w wybrane dni, żeby dojazdy nie rozbijały ci dnia w gabinecie.

Dla nich nie zmienia się nic. Dzwonią jak dotąd, a ty zapisujesz je ręcznie. Zmienia się tylko to, że nie musisz już prowadzić drugiej ewidencji na papierze.

Nie trzeba. Można ją zaimportować, a jej treści i pozycje przechodzą dalej. Braki dopisuje kreator, a poprawki nanosisz sama, klikając w ołówki bezpośrednio na stronie.

Abonament wynosi od 49 € w planie podstawowym do 199 € w najbogatszym, ceny netto. Strona na własnej domenie, SSL, hosting, nocne kopie zapasowe i wsparcie są w każdym z nich. SMS dokupujesz osobno.

Załóż stronę gabinetu podologicznego

Napisz, jakie zabiegi wykonujesz, ile trwają i czy dojeżdżasz do domów, albo wskaż stronę, która już istnieje. Kreator złoży pierwszą wersję z cennikiem i rezerwacją, a ty poprawisz ją, klikając w ołówki.

Zacznij

Strona na twojej własnej domenie, SSL, hosting i nocne kopie zapasowe są w każdym planie. Od 49 € do 199 € miesięcznie netto.