Strona internetowa dla ogrodnika z oględzinami do umówienia

Żadnej ceny nie da się podać, dopóki nie staniesz na tej działce i nie zobaczysz spadku terenu, dojazdu dla sprzętu i tego, co zostało po ekipie budowlanej. A telefon dzwoni najczęściej w kwietniu, kiedy i tak nie masz kiedy nigdzie pojechać.

Strona na twojej własnej domenie, SSL, hosting i nocne kopie zapasowe są w każdym planie. Od 49 € do 199 € miesięcznie netto.

Rok w firmie ogrodniczej, po kolei

Problem nie polega na braku zleceń. Polega na tym, że wszystkie przychodzą w tym samym miesiącu.

Kwiecień: dwadzieścia telefonów w tydzień

Robi się ciepło i naraz wszyscy postanawiają zrobić coś z ogrodem. Dzwonią w środę o siedemnastej, kiedy ty właśnie ładujesz kosiarkę na przyczepę, i pytają, kiedy możesz przyjechać obejrzeć.

Zapisujesz nazwiska na odwrocie faktury i połowę z nich oddzwaniasz w sobotę. Do trzech osób nie oddzwaniasz wcale, bo kartka pojechała gdzieś między siedzeniami.

Maj: jeździsz oglądać rzeczy, które nie wypalą

Umawiasz się na piętnaście oględzin. Cztery z nich to poważne inwestycje z prawdziwym budżetem, a reszta to ktoś, kto chciał się dowiedzieć, ile mniej więcej kosztuje trawnik, i już wie, że za dużo.

Każdy taki wyjazd to godzina drogi w dwie strony plus paliwo, w miesiącu, w którym każda godzina jest warta więcej niż w listopadzie.

Listopad: cisza i żadnej umowy na przyszły sezon

Zlecenia się skończyły, sprzęt stoi, a stali klienci, którym co roku kosisz i przycinasz, nie mają z tobą nic podpisanego. Zadzwonią w kwietniu, jeśli sobie przypomną, a jeśli w międzyczasie ktoś rozwiesił ulotki w okolicy, to może nie zadzwonią.

To właśnie pielęgnacja daje przewidywalne pieniądze przez osiem miesięcy i nikt jej nigdy nie sprzedaje.

Cztery rzeczy, które porządkują sezon

Głównie chodzi o dwie: żeby jazda na oględziny miała sens, i żeby pielęgnacja była na stronie widoczna zimą.

Oględziny działki jako pierwszy, umawialny krok

Zamiast pisać, żeby zadzwonić po wycenę, dajesz konkretną rzecz do umówienia: przyjazd i obejrzenie ogrodu. To jest coś, co człowiek rozumie i co potrafi kliknąć wieczorem, nie odkładając na później.

W zgłoszeniu pytasz o powierzchnię, adres, zdjęcia i o to, czy jest dojazd dla przyczepy. Wtedy już przed wyjazdem wiesz, co zastaniesz.

Wycena z pozycjami, zatwierdzana bez podpisu na papierze

Przygotowanie terenu, nawierzchnia, nasadzenia, nawadnianie, wywóz ziemi. Osobne linie z osobnymi kwotami, więc rozmowa o cięciu kosztów jest rozmową o rezygnacji z jednej pozycji, a nie o obniżeniu wszystkiego.

Klient otwiera to na własnej stronie, zatwierdza kliknięciem, a ty widzisz datę i nie szukasz po skrzynce, czy się zgodził.

Cennik, który mówi, co jest od czego zależne

Koszenie może mieć cenę od, zależną od powierzchni. Cięcie żywopłotu stawkę godzinową. Zakładanie ogrodu zawsze wycenę. Ten podział sam odsiewa część telefonów, bo ktoś, kto szukał najtańszej opcji, wie to, zanim zadzwoni.

A ty nie tłumaczysz po raz kolejny, dlaczego trawnika nie da się wycenić przez telefon.

Lista klientów, do których wracasz w lutym

Każde zapytanie, każda wycena i każdy adres siedzą w jednym rejestrze. W lutym otwierasz go i piszesz do wszystkich, u których byłeś w zeszłym roku, z propozycją umowy na nadchodzący sezon.

To jest dokładnie ta praca, na którą w kwietniu nie ma szans, a w lutym jest cały dzień.

Tak może wyglądać twoja lista usług

Nazwy i stawki ustawiasz sam. Ważne, żeby przy każdej pozycji stał rodzaj ceny, który nie zmusi cię potem do trzymania kwoty, której nie da się utrzymać.

Usługa Rodzaj ceny
Oględziny i pomiar działki Do umówienia na stronie Cena stała
Zakładanie ogrodu od podstaw Po oględzinach na miejscu Wycena
Trawnik z rolki Za metr, zależnie od przygotowania podłoża Cena od
System nawadniania Wycena
Umowa pielęgnacyjna na sezon Miesięcznie, od kwietnia do października Cena stała
Cięcie żywopłotu i krzewów Wywóz odpadów osobno Stawka godzinowa

Usługi da się podzielić na kategorie, na przykład zakładanie, nawierzchnie i pielęgnacja, każda z własnymi cenami.

O co pytają ogrodnicy przed pierwszym sezonem

Bo nie chodzi o wycenę, tylko o oględziny. Strona ma umówić twój przyjazd i zebrać zdjęcia oraz metraż wcześniej, żebyś jechał tam, gdzie jest robota, a nie tam, gdzie ktoś był ciekawy.

Plany kosztują od 49 € do 199 € miesięcznie netto i płaci się je przez cały rok, bo strona zbiera zapytania także zimą. To zwykle mniej niż jeden wyjazd sprzętem.

Tak, formularz przyjmuje zdjęcia razem ze zgłoszeniem. Cztery zdjęcia i podana powierzchnia mówią ci więcej niż dziesięciominutowa rozmowa, w której obie strony opisują to samo miejsce różnymi słowami.

Tak, realizacje dodajesz jako osobne wpisy ze zdjęciami przed i po oraz opisem zakresu. Zdjęcia z telefonu wystarczą i to one przekonują najbardziej, bo pokazują teren podobny do tego, który ma pytający.

Można ją zaimportować i wtedy teksty oraz dane kontaktowe przechodzą do nowej strony. Domena zostaje twoja, a jeśli jest zarejestrowana gdzie indziej, pomożemy ją podpiąć.

Ty, klikając w ołówek przy pozycji na własnej stronie i wpisując nową kwotę. Zapisujesz i gotowe, bez zgłaszania czegokolwiek i bez czekania, aż ktoś znajdzie czas.

Przygotuj stronę przed kwietniem

Wypisz, co robisz przy zakładaniu i co przy pielęgnacji, dorzuć kilka zdjęć z ostatnich realizacji, a kreator ułoży z tego pierwszą wersję z cennikiem i zgłoszeniem na oględziny.

Zacznij

Strona na twojej własnej domenie, SSL, hosting i nocne kopie zapasowe są w każdym planie. Od 49 € do 199 € miesięcznie netto.